Poznajcie mnie!
Dziękuję, że tutaj jesteś!
Skoro dotarłaś/dotarłeś do tej strony, to znaczy, że chcesz mnie trochę lepiej poznać – super, miło mi Cię tu gościć!
Cześć, jestem Łukasz!
Prywatnie – tata dwójki cudownych dzieci, Liwii i Huberta, mąż wspaniałej kobiety i opiekun naszego czworonożnego przyjaciela o imieniu Chilli.
Życie z dwójką dzieci i psem to prawdziwa szkoła cierpliwości – więc jeśli myślisz, że trudno ogarnąć weselny chaos, uwierz mi, znam gorsze sytuacje!
Mieszkam w Lublinie już od 10 lat, choć pochodzę z Pomorza. Przyjechałem tu za miłością –
i to podwójną, bo oprócz żony, wciągnęła mnie też fotografia :)
Jak większość fotografów, zaczynałem od zdjęć kwiatków i zachodów słońca, ale prawdziwa magia zaczęła się w 2016 roku, kiedy na ślubie mojej siostry postanowiłem chwycić za aparat zamiast za kieliszek. I tak się zaczęło! Od tamtej pory sfotografowałem ponad 200 ślubów i nadal czuję, że to najlepsza praca, jaką mogłem sobie wymarzyć.
Każdy ślub to inna historia, inne emocje i inny poziom szaleństwa. Dzięki doświadczeniu często wiem, co się wydarzy, zanim się wydarzy – kiedy będzie ten pierwszy pocałunek, kiedy warto złapać wzruszenie, a kiedy czysty, nieskrępowany śmiech. Ale, szczerze? Czasem najlepsze kadry to po prostu kwestia szczęścia i znalezienia się w odpowiednim miejscu w odpowiednim momencie.
Wiem, że wiele par stresuje się, że „nie umie pozować” – spokojnie, to mój chleb powszedni! Jeśli widzę, że nie do końca wiecie, co robić, przejmuję inicjatywę. Podpowiem, gdzie stanąć, jak się ustawić, jak zapomnieć o aparacie i po prostu dobrze się bawić. Nie pozwolę, żebyście na zdjęciach wyglądali jak dwa słupy soli!
Podczas zleceń uśmiech praktycznie nie schodzi mi z twarzy – serio, podobno to już mój znak rozpoznawczy. Na weselu jestem tam, gdzie trzeba, ale jednocześnie często niewidoczny – łapię momenty dyskretnie, bez zbędnego ustawiania i wtrącania się w Waszą zabawę. To Wy jesteście w centrum uwagi, ja tylko pilnuję, żeby te chwile zostały z Wami na zawsze.
Sprzęt? Canon, najwyższa półka – to dla mnie jak miecz świetlny dla rycerza Jedi, bez niego ani rusz! Dzięki niemu mam pewność, że Wasze zdjęcia będą w najlepszej możliwej jakości.
Dziękuję, że dotarłaś/eś aż tutaj! Jeśli szukasz fotografa, który z luzem, zaangażowaniem i dużą dozą uśmiechu uchwyci najpiękniejsze momenty Waszego dnia, to zapraszam do kontaktu. A jeśli chcesz się upewnić, że dobrze trafiłaś/eś – najlepszą zakładką „O mnie” są opinie moich cudownych par, które miałem przyjemność fotografować. Może to właśnie my stworzymy razem coś wyjątkowego?
Do zobaczenia!