Impreza ślubna w stylu amerykańskim Karola i Justyny – Dziki Zachód nad Wisłą w Kazimierzu Dolnym
Czy ślub w kowbojskim stylu w Polsce to dobry pomysł? Karol i Justyna udowodnili, że to strzał w dziesiątkę! Ich plenerowa ceremonia w Kazimierzu Dolnym nad samą Wisłą miała wszystko – słońce, kapelusze, westernowy luz i przede wszystkim mnóstwo miłości.
Ślub nad Wisłą – romantyczny Dziki Zachód w sercu Kazimierza
Kazimierz Dolny sam w sobie jest magiczny, ale dodajcie do tego plenerowy ślub z widokiem na rzekę i parę młodą w kowbojskich kapeluszach – efekt WOW gwarantowany! Pogoda dopisała, atmosfera była luźna, a goście nie kryli zachwytu. Można było poczuć się jak na prawdziwym amerykańskim ranczu, tylko zamiast kaktusów – polska przyroda w najlepszym wydaniu.
Kameralne wesele – ciepło, radość i taniec do rana
Przyjęcie było małe, ale wypełnione po brzegi dobrą energią. Karol i Justyna to ludzie, z którymi od razu złapałem świetny kontakt, a ich goście byli tak otwarci i przesympatyczni, że czułem się jak na rodzinnym spotkaniu. Śmiechy, rozmowy, tańce – wesele na luzie, bez zbędnego nadęcia, ale z ogromną dawką emocji.
Mini sesja w dniu ślubu – kilka minut, a efekt jak z filmu
Nie mogliśmy nie skorzystać z pięknego światła i tej niesamowitej scenerii. Wyszliśmy na kilkanaście minut zrobić kilka zdjęć i… wyszły rewelacyjnie! Klimat jak z westernu, uśmiechy od ucha do ucha, a do tego prawdziwa radość, którą widać na każdym ujęciu. Karol i Justyna czuli się przed obiektywem jak ryby w wodzie – albo jak kowboje na prerii. 😉
Sesja ślubna w dniu ślubu – czy warto?
Oj, zdecydowanie! Nie trzeba rezerwować osobnego dnia – wystarczy kilka chwil, dobre światło i odpowiednie miejsce. To najlepsza opcja, jeśli chcecie zachować świeżość emocji z tego wyjątkowego dnia.
Jeśli marzy Wam się ślub w wyjątkowym stylu i chcecie mieć zdjęcia, które oddadzą całą jego magię – wiecie, gdzie mnie znaleźć! 🤠📸
