Majowe śluby mają w sobie coś niezwykłego – świeżość wiosny, radosny śpiew ptaków i tę wyjątkową aurę, którą można poczuć tylko o tej porze roku. Ślub Ani i Janka właśnie taki był – pełen magii, spontaniczności i prawdziwych emocji.
Ceremonia odbyła się w pięknej, plenerowej scenerii hotelu Trzy Korony w Puławach. Choć majowy dzień przywitał nas delikatnym wiatrem, to właśnie on dodał uroku całej ceremonii. Suknia Ani tańczyła na wietrze, a Janek patrzył na nią z zachwytem – takich momentów się nie zapomina.
Jako fotograf ślubny uwielbiam takie chwile, kiedy sceneria współgra z emocjami zakochanych. Piękne dekoracje, subtelne kwiaty i romantyczne światło stworzyły wyjątkowy klimat tego miejsca. Po ceremonii przyszedł czas na wesele, a zabawa była naprawdę niezapomniana! Atmosferę podkręcił DJ Mateusz Kosik, dzięki któremu parkiet nie pustoszał do samego rana.
Ania i Janek stworzyli wokół siebie atmosferę pełną ciepła i miłości. To była przyjemność uwiecznić ich historię w kadrach, które zostaną z nimi na zawsze.
Zapraszam Cię serdecznie do obejrzenia tej pięknej historii – przekonaj się, jak wyglądał ich wyjątkowy dzień w Hotelu Trzy Korony w Puławach. Być może właśnie tutaj znajdziesz inspirację na swój własny, wymarzony ślub!
Jeśli szukacie fotografa ślubnego w Lublinie i okolicach, który potrafi dostrzec piękno w najmniejszych detalach, zapraszam do kontaktu. Razem stworzymy coś niezwykłego!
I





































